piątek, 4 stycznia 2013

Andres D’Alessandro

,
Jeden z wielu talentów argentyńskiej piłki XXI wieku, który mógł podbić Europę. El Cabezon, czyli "wielkogłowy" rozpoczynał swoją karierę w słynnym klubie River Plate. 

Ze względu na swoją nominalną pozycję oraz nieprzeciętną technikę szybko zyskał prestiżowy tytuł "Nowy Diego". 

Na początku wszystko szło bardzo dobrze. Po odejściu Pablo Aimara do Valencii Andres dwukrotnie poprowadził swój klub do krajowego mistrzostwa. W Europie czekała na niego już wielka Barcelona, ale jakimś dziwnym trafem wylądował w Bundeslidze. W 2003 roku Wolfsburg zapłacił za niego 9 milionów €. Nie spełnił  jednak wielkich oczekiwań stawianych przez klub. Co prawda zagrał kilka przyzwoitych spotkań, ale nie wyrósł na prawdziwego lidera.  Z gry w Bundeslidze zapamiętany zostanie głównie z strzelenia 40-tysięcznego gola w historii ligi.  Wydawało się, że w Europie osiągnie dużo więcej albo przynajmniej tyle samo co jego koledzy z River Plate Aimar czy Saviola. Obecnie przyzwoicie sobie radzi w brazylijskim Internacional, gdzie w 2010 roku został wybranym najlepszym piłkarzem Ameryki Południowej wyprzedzając m.in Juana Sebastiana Verona i Neymara. Jednak już nie ma przed nim wielkich perspektyw. Nie każdy latynoski talent jest w stanie przebić się na Starym Kontynencie. Czasami warto zostać w swoim klimacie i nie dawać nadziei kibicom.  



 Ocena przegrania kariery: 6/10 

0 komentarze to “Andres D’Alessandro”

Prześlij komentarz